wprowadził www.baptysci.waw.pl
Numer w śpiewniku Głos Wiary nr 334
Zwrotka 1
My sobie żwawiej z każdym dniem złociste
w polu kłosy tniem, gromadzim Panu
hojny plon, bo go wykupił drogo On.
A w migocących sierpów brzęk miesza się
rześkiej pieśni dźwięk, Pan, co służymy
teraz Mu, nas raczył wyrwać z grzechów snu.
Refren
Patrzcie, pola białe wzdłuż, Mistrz do
prac woła, choć i ręce mdleją już,
pot się leje z czoła, szybko mija żniwa
czas, wkrótce król zawezwie nas,
wkrótce, wkrótce Król zawezwie nas!
Zwrotka 2
Ochoczo żniemy cały dzień, wśród nas
nie będzie nigdy leń, bo jeszcze pól
rozległy szlak, a robotników wielce brak.
Dojrzały zwisa wkoło kłos, jak starca
srebrnobiały włos, a zawsze czyha chytry
wróg, by gdzie co skraść i zniszczyć mógł.
Refren
Patrzcie, pola białe wzdłuż, Mistrz do
prac woła, choć i ręce mdleją już,
pot się leje z czoła, szybko mija żniwa
czas, wkrótce król zawezwie nas,
wkrótce, wkrótce Król zawezwie nas!
Zwrotka 3
Przeminą żniwa prędko już, wnet gumna
wieczne pełne zbóż, więc chwyćmy sierpy
z całych sił, by w porę łan zeżęty był.
Korona złota świeci nam, spoczniemy błogo
w niebie tam, gdzie z Panem już po
wszystek czas dożynki święcić będziem wraz.
Refren
Patrzcie, pola białe wzdłuż, Mistrz do
prac woła, choć i ręce mdleją już,
pot się leje z czoła, szybko mija żniwa
czas, wkrótce król zawezwie nas,
wkrótce, wkrótce Król zawezwie nas!
Utworzone przez OpenSong