wprowadził www.baptysci.waw.pl
Numer w śpiewniku Głos Wiary nr 179
Uwielbiam miłość
niepojętą, co w Zbawcy
mym objawia się
uniżam się przed mocą
świętą, co z prochu
wydźwignęła mię.
Już nie chcę żyć dla siebie dłużej,
Miłości, w Tobie się zanurzę
O, jak się mile ku mnie skłania,
jak mnie pożąda serce Twe!
Potędze Twego zmiłowania
nie mogę już opierać się.
O, Ty, Miłości doskonała,
jam Ciebie a Tyś mnie obrała
Już Ciebie muszę mieć koniecznie,
jakżebym mógł bez Ciebie żyć?
Na ziemi nie odpocznę wiecznie,
przytułkiem Ty mi musisz być;
Mej duszy w Tobie jest wytchnienie,
Ty ubogacasz nieskończenie
Pod jarzmem ciężkim ja
wzdychałem, bom sobie,
a bez Ciebie żył; choć długo
Ciebie znać nie chciałem,
a Tyś mi jednak bliskim był!
O, gdyby Cię grzesznicy znali,
na pewno by Cię pokochali
Utworzone przez OpenSong