Seniorzy Herbatka Seniora - Aktywizacja seniorów w Kościele Baptystów przy ul. Waliców w Warszawie
grudzień 2017
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
N Gru 17 @10:00 - 12:00
Nabożeństwo niedzielne
Śr Gru 20 @18:00 - 19:00
Nabożeństwo środowe
Śr Gru 20 @19:15 - 20:15
Kurs Alfa - edycja ósma
N Gru 24 @10:00 - 12:00
Nabożeństwo niedzielne

Herbatka Seniora - Aktywizacja seniorów w Kościele Baptystów przy ul. Waliców w Warszawie

Wzrost gospodarczy, poprawa warunków zdrowotnych, postęp w medycynie i technologii medycznej sprawiły, że w ostatnim półwieczu ludzkie życie wydłużyło się przeciętnie o dwadzieścia lat. Jednocześnie obserwuje się spadek liczby urodzeń. Oba te zjawiska powodują, że społeczeństwo starzeje się i mamy do czynienia z „siwieniem populacji”. Główny Urząd Statystyczny przewiduje, że w 2030 roku prawie 800 tysięcy Polaków przekroczy 85 lat. Według Eurostatu (Europejski Urząd Statystyczny) już w 2020 roku po sześćdziesiątce będzie co czwarty rodak
Rzeczywiście, gdy wyjdziemy na ulicę i zaczniemy bacznie obserwować ludzi, zobaczymy jak wielu z nich to seniorzy. Wystarczy pójść na bazar, czy do przychodni lekarskiej, aby spotkać tam osoby starsze. Pracując dwadzieścia lat w zawodzie pielęgniarki, też zauważyłam, że coraz większą liczbę pacjentów na oddziale stanowią emeryci. Również w rodzinie ich nie brakuje, średnia długość życia zwiększyła się i grono osób starszych podczas spotkań rodzinnych jest całkiem spore.
W moim Zborze, który istnieje już 55 lat żyją jeszcze osoby, które są w nim od początku. Grono osób starszych w wieku senioralnym jest dość liczne w warszawskim zborze, jak i w innych na terenie Polski. Czy jest jeszcze dla nich miejsce w kościele? Co robi się, aby nadal byli oni aktywni i pożyteczni w pracy kościoła?

Seniorzy w naszej wspólnocie zajmują dość ważne miejsce i mają regularne spotkania. Zostały one zainicjowane przez nieżyjącego już pastora i założyciela warszawskiego zboru Aleksandra Kircuna, początkowo uczestniczyli w nich mężczyźni, spotykając się jako „Koło Mężczyzn”, ale z czasem dołączyły kobiety wnosząc inny, nieco lżejszy klimat spotkań. Z biegiem lat w zborze stołecznym przybyło wiele sióstr i braci w podeszłym wieku. Senior Kircun umarł a po jego śmierci prowadzenie spotkań przejął emerytowany dziennikarz, Brat Eugeniusz Dąbrowski, który nadal prężnie działa w grupie seniorów. Obecnie prowadzącym spotkania jest Prezbiter Kościoła Konstanty Wiazowski.


Zdecydowałam się opisać działalność i aktywność seniorów z mojego zboru, gdyż są to ludzie mi znani w większości osobiście, zbór znajduje się jakieś 300 m od mojego domu. Cieszę się, że takie spotkania mają charakter stały, jest to Klub Seniora zwany „Herbatką Seniora”. Spotkania odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca o godzinie 11, w sali kolumnowej w podziemiach Kościoła, cieszą się one dużym zainteresowaniem z uwagi na panującą tam serdeczną i przyjazną atmosferę oraz swobodny i urozmaicony charakter. Ilość osób uczestniczących regularnie waha się od 20 do 30. Prowadzący zaczyna od powitania zebranych i odczytania osób, które w danym miesiącu obchodziły urodziny. Niektórzy jubilaci z tej okazji przynoszą własnoręcznie upieczone ciasta a nawet torty. Są składane życzenia, śpiewane chrześcijańskie pieśni z okazji urodzin. Miło jest wiedzieć, że są osoby, które pamiętają o rocznicach, czuwa nad tym Prowadzący. Następnie w programie spotkania zawsze jest czytanie i rozważanie Biblii, w formie pogadanki lub wykładu. W ubiegłych latach omawiane było życie i służba proroka Eliasza ze Starego Testament, list do Efezjan. W tym roku, czytane są fragmenty Listu do Tytusa. Po tym rozważaniu następuje modlitwa. Seniorzy zgłaszają specjalne prośby modlitewne a następnie wspólnie się o tą rzecz modlą. Jest to dla nich wielkim wsparciem duchowym, gdyż często są to prośby o zdrowie i inne trudne sytuacje życiowe. Uczestnicy mają poczucie, wsparcia i wierzą, że Bóg wysłucha, co często ma miejsce i na kolejnym spotkaniu mogą dzielić się świadectwami wysłuchanych modlitw. Jest to wielką zachętą, szczególnie dla osób samotnych, które mogą liczyć na wsparcie duchowe, ale też i materialne czy fizyczne ze strony członków wspólnoty.
Na spotkania Klubu Seniora są też zapraszani goście. Na przykład w latach ubiegłych byli to Etiopczyk brat Izajasz, z Polskiej Rady Ekumenicznej, który opowiadał o sytuacji religijnej w Etiopii i o swojej rodzinie. Syn wspomnianego już redaktora Dąbrowskiego wyświetlał przeźrocza i opowiadał o życiu w tym kraju, który kiedyś odwiedził. Inny pastor zboru w Otwocku złożył ciekawe świadectwo o swojej drodze do wiary w Chrystusa. Uczestnicy spotkań mogą się dzielić bieżącymi informacjami zaczerpniętymi z różnych źródeł, bądź z własnych doświadczeń. Wielu uczestników Klubu Seniora na Waliców jest też słuchaczami Ekumenicznego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Pozostały czas spotkań poświęcony jest na rozmowy przy herbatce czy kawie, coraz częściej pojawia się również zupa, przygotowywana z funduszy na to zebranych (składka to symboliczna złotówka). Gotują Siostry, które to lubią i chcą w ten sposób pomóc. To co zostaje, zebrani zabierają do domów.
Seniorzy cieszą się z tych spotkań, wspominają dawne czasy młodości, wspólne wyjazdy i uczestniczenie np. w działalności chóru zborowego. Spotkania są otwarte, każdy może zaprosić swoich znajomych i tak też się dzieje, są osoby z innych kościołów. Zawsze mogą się przedstawić i powiedzieć coś o sobie, nie pozostają anonimowi. Osoby chętne zachęcane są do pisania historii swojego życia, drogi wiary z Bogiem. W czasie spotkań jest możliwość korzystania z materiałów, które uczestnicy przynoszą ze sobą i pragną przeczytać w stosownym momencie, często jest to jakiś wiersz czy opowiadanie. Podczas spotkań Klubu Seniora uczestnicy mogą swobodnie się wypowiadać na różne tematy, jest czas na wzajemne rozmowy, trwanie w społeczności ze sobą i umacnianie więzi. Przede wszystkim jednak celem spotkań jest pogłębienie wiary chrześcijańskiej, zbliżenie do Boga i jak to sami seniorzy określają: „przygotowywanie na spotkanie z naszym Panem i Zbawicielem”, gdyż jak mówią „już im bliżej niż dalej do wieczności”. Mówią też, że cieszą się z tych wspólnych spotkań, gdyż w czasie „Herbatki Seniora” modlą się za swój kościół, jego przełożonych, dziękują Bogu za Jego opiekę i posilenie. Z inicjatywy seniorów odbywają się też ich dyżury przy otwartych drzwiach kaplicy, czyli Domu Modlitwy. Jest to dla nich okazja do wyjścia z domu i bycia potrzebnym, gdyż znając historię Kościoła, kaplicy na Waliców mogą ją opowiadać ludziom, którzy chętnie zaglądają do tego miejsca. Kościół na Waliców znajduje się bowiem na terenie warszawskiego getta w dzielnicy Wola, graniczącej ze Śródmieściem i leży na szlaku wycieczek krajowych i zagranicznych. Seniorzy organizują również wspólne wigilie bożonarodzeniowe, spotkania wielkanocne oraz wczasy seniora w ośrodku seminaryjnym w Radości pod Warszawą.
Chciałam dodać, że w roku ubiegłym nasza grupa studencka z I semestru pedagogiki w ramach projektu integracji grupy, zorganizowała spotkanie z uczestnikami „Herbatki Seniora”. Jako, że jesteśmy wszystkie pielęgniarkami, mogłyśmy opowiadać seniorom i dzielić się swoją wiedzą na temat cukrzycy. Odbyła się prezentacja multimedialna na temat diety cukrzycowej, następnie dokonałyśmy pomiaru poziomu cukru gleukometrem u każdego uczestnika spotkania. Zostały również rozdane przygotowane przez nas ulotki na ten temat oraz nastąpiła degustacja pieczywa dla diabetyków. Licznie przybyli uczestnicy mogli zadawać pytania i całość cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Podsumowując, działalność klubu seniora zwanego „Herbatką Seniora” mieszczącego się na ulicy Waliców w Warszawie, uważam za bardzo pożyteczną. Jest ona formą aktywizacji seniorów, którzy współtworzą program spotkań, np. jeden z uczestników regularnie zachęca seniorów do zdrowego stylu życia, do naturalnego zdrowego odżywiania, uprawiania gimnastyki, spacerów z kijami.
Forma aktywizacji w Klubie Seniora jest szeroko akceptowana przez zainteresowanych, ze względu na to, że czują się potrzebni sobie nawzajem, zintegrowani ze sobą. Mają okazję do wyjścia z domu bez nadmiernych nakładów finansowych, co też jest przez emerytów brane pod uwagę, najważniejsze jest jednak wsparcie duchowe, wspólne modlitwy, studiowanie Pisma Świętego. Zachęcam wszystkich Seniorów czytających ten tekst do odwiedzenia Klubu Seniora przy ulicy Waliców. Naprawdę warto!

Anna Kisza - pielęgniarka, studentka gerontologii, członek I Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów przy ul. Waliców.


Copyright © 2010 www.baptysci.waw.pl. All Rights Reserved.